piątek, 6 czerwca 2014

Małych piratów trzech

Na plaży piaszczystej,
Trzej mali piraci się spotkali,
Że się nie lubią, tylko udawali
Żeglować mieli po wodzie przejrzystej

Najpierw statek wznieść musieli
Potrzebowali, więcej niż dwóch beli
Później na balast przyszłą pora
Zadanie nie jest dla amatora

Kiedy statek już prezentował wdzięki
Nadeszła pora na prawdziwe udręki
Kto kapitanem, a kto oficerem,
Słomkowy wygrał, nie będąc zerem

Małych piratów trzech
Po morzach pływali
Jeden miał głowę jak mech,
A drugi brew w okrągłej spirali

Spory i śmiechy nie ustawały wcale
Często wszystko opierało się na banale
Wszystko milkło, gdy sztorm nadchodził,
Zaraz wszystkich  piorun zgodził

Taka bajka o piratach trzech,
Słomkowy, kucharzyk i zielony mech
Gdzie teraz żeglują? To oczywiste!
Tam gdzie wszystko jest barwiste

Wiersz by ME

Mam nadzieję, że bajeczka się podobała
Ponieważ dosyć sporo czasu mi zabrała

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz